Tak się powinno witać Klienta w sklepie internetowym ?
Spróbujmy sobie odpowiedzieć na to pytanie biorąc pod uwagę system nerwowy pracownika takiego sklepu, optymalizację pracy w sklepie, zyski, satysfakcję Klientów, jak również edukacji społeczeństwa w zakresie nowych technologii i zachowań konsumenckich.
Drop shipping to model logistyczny, o którym praktycznie nie usłyszymy w Polsce jeszcze przez wiele lat. Jeżeli porównamy świadomość zagadnienia w e-biznesie do ilości linków o tym w google.com – to ten temat w Polsce nie istnieje. Ale jeżeli ktoś chce wiedzieć to napiszę. DS to wysyłki towaru bezpośrednio z hurtowni do Klienta, bez konieczności jego oglądania przez sprzedawcę internetowego.
Szanowni Klienci Internetowi, kwieci tego narodu, przyszłościo intelektualna naszego innowacyjnego technologicznie Kraju.
W nawiązaniu do pisma WZA/432/03/2008 informuję, iż mając na uwadzę zaburzenia somatyczne narodu oraz charakterystyki modelu biznesowego typowego sklepu internetowego zaznaczyć warto w tym wątku co następuje:
Nie jest to najwyższej jakości, odzwierciedlający amerykańską ideę serwis social shoppingowy, ale od czegoś trzeba zacząć nowy trend w naszym szybko rozwijającym się elektronicznie kraju.
Sondi.pl to dziecko chłopaków ze Skąpiec.pl czyli Mariusza Janiszewskiego i jego brata Tomasza. Sami przynajmniej tak twierdzą w jakimś artykule na e-biznes.pl. Ja zdecydowanie wolałbym mieć dziecko, które nazywa się Dżejson, na którym testowałbym algorytmy sztucznej inteligencji i targetowanie behavioralne zdrowej żywności. Ale nie o tym mowa ma być w tej notce.
Płatności w sklepie internetowym za zamówienie dokonać trzeba. Tak mówi prawo i zwykła ludzka przyzwoitość. Jest to dla większości oczywiste. Można to zrobić przelewem zaraz po złożeniu zamówienia, przy odbiorze towaru lub w inny mniej popularny sposób np. w naturze, barterem lub kartą kredytową. Jak w każdej populacji, również w polskiej istnieje podgrupa słabsza, nierozumiejąca do końca pewnych procedur i mechanizmów panujących …np. w bankach. Read the rest of this entry »
W gazetach branżowych czytamy, że przyszła do nas z ameryki moda na social shopping. W skrócie jest to połączenie sklepu internetowego z serwisem społecznościowym, w którym Sklep naiwnie liczyć może na przywiązanie Klienta do sklepu i jego marki, częstsze powroty ( czytaj. zakupy ), natomiast Klient spodziewa się w takim serwisie opinii o produktach, nowych znajomych w kontaktach, super punktów za opinie i plakietki np ‘expert ds. kart graficznych Palit.’ bla, bla, bla. Tyle w telegraficznym skrócie.
Dla mnie osobiście social shopping to zakupy z pielęgniarką albo z posłem Gadzinowskim.