"..Ekspert to osoba, która popełniła wszystkie błędy jakie tylko można popełnić w bardzo wąskiej dziedzinie.."

coming out w e-commerce

Posted: Maj 17th, 2010 | Author: balawejder | Filed under: E-Komers 4.0, Sklepy | Tags: , | 25 Comments »

Kilka dość istotnych informacji mam do przekazania w tej notce.

#1.

W sobotę, na warszawskim Shopcamp.ie przedstawiłem się z imienia i nazwiska, zrobiłem prezentację o tym czym się zajmowałem w przeszłości i co zamierzam w przyszłości. Nie jestem Tomkiem tylko Marcinem. Video z prezentacją będzie dostępne w najbliższym czasie.

#2.

Prezentacja dotyczyła sklepu www.ulubiony.pl, firmy MBBC Sp z o.o. , przyczyn upadłości sklepu i moich planów związanych z reaktywacją sklepu i spłatą długów wynikających z niezrealizowanych zamówień Klientów. Za kilka dni uruchamiam Centrum Informacyjne dla wszystkich poszkodowanych przez firmę MBBC Sp z o.o. na stronie www.mbbc.pl. Na tej stronie będzie napisane, co się stało, jak się stało i krok po kroku będę relacjonował co robię i  jak chcę wyrównać długi sięgające kilkuset tysięcy PLN. Kontakt bezpośredni z wszystkimi poszkodowanymi przez MBBC Sp z o.o. to jeden z pierwszych etapów moich działań. Komisja rewizyjna złożona m.in z poszkodowanych Klientów będzie obserwować od środka moje poczynania. Byłem wiceprezesem firmy MBBC Sp z o.o. i mam wewnętrzną potrzebę naprawienia szkód powstałych w firmie, w której miałem wpływ na zarządzanie.

#3

Reaktywuję sklep www.ulubiony.pl, który miał szansę odnieść sukces, ale popełniliśmy kilka kardynalnych błędów, które doprowadziły do upadku.  Jest to jeden z projektów związanych z e-commerce, który planuję uruchomić w najbliższym czasie, mający na celu dawanie swoim Klientom pozytywnej wartości, a z zysków spłatę wierzytelności MBBC Sp z o.o. Długo to planowałem i to się uda.

#4

Bloga e-komers.pl zamykam, przenoszę kilka treści na swojego prywatnego bloga, który niedługo powstanie na stronie balawejder.com. RSSa nie wypinajcie jeśli chcecie mnie czytać dalej, zostanie przeniesiony.

#5

Na stronie e-komers.pl powstanie społecznościowa e-książka, baza wiedzy na temat e-commerce. W sumie 300 tematów, które przygotowują eksperci z dziedzin przydatnych w handlu internetowym. Z moich obserwacji wynika, że edukacja w zakresie e-commerce jest konieczna. Dla dobra całej branży.

#6

Pozdrawiam wszystkie sklepy internetowe, które czytają tego bloga i życzę im wszystkiego najlepszego w tym trudnym biznesie.

#7

Jeżeli macie pytania, sugestie, pomysły piszcie na tomek.komercyjny(malpa)gmail.com , kontakt(malpa)ulubiony.pl lub wejder(malpa)gmail.com

Pozdrawiam

Marcin Balawejder

Possibly Related Posts:



25 Comments on “coming out w e-commerce”

  1. 1 Paweł Lipiec said at 14:45 on Maj 17th, 2010:

    Trzymam kciuki!
    Nie tylko dlatego, że gdzieś tam miałem okazję Cie poznać (od dobrej strony), ale przede wszystkim dlatego, że jeśli Ci się uda będzie to bardzo dobrze świadczyło o branży i rynku e-commerce. Będzie to oznaczało, że uczciwość i szczerość w biznesie są najważniejsze. Każdy może się pomylić, potknąć, przewrócić, ale nie każdego stać na taką szczerość i – powtórzę to jeszcze raz – uczciwość biznesową jaką Ty się wykazałeś!

    Gratuluję i powodzenia!

  2. 2 Norbert said at 15:41 on Maj 17th, 2010:

    Marcinie, Konsekwencji w realizacji ambitnych planów.
    Twój przykład niech służy dla wielu.
    Więcej nie napiszę reszta jest w Twoim manifeście.
    Z nadzieją, że polski ecommerce wyjdzie wreszcie z piwnicy, dzięki takim ludziom jak Ty.

  3. 3 Michal said at 18:09 on Maj 17th, 2010:

    SZACUN WIELKI!

  4. 4 bartek said at 20:54 on Maj 17th, 2010:

    czytam Twojego bloga praktycznie od samego początku, mocno trzymam kciuki za powodzenie ‘nowego’ biznesu, i gratuluję wystąpienia na shopcampie, na pewno nie było to łatwe…

  5. 5 Paweł Krefta said at 0:59 on Maj 18th, 2010:

    Wielkie brawa i szacunek za twoja postawe : )

  6. 6 Tomasz Koźbiał said at 8:09 on Maj 18th, 2010:

    Jestem pełen podziwu – powodzenia.

  7. 7 cortez said at 9:12 on Maj 18th, 2010:

    W skrócie: respect!

  8. 8 Soox said at 11:13 on Maj 18th, 2010:

    Marcin, trzymamy kciuki! Myślę że przygotowany przez Ciebie program naprawczy, nie wpłynie tylko na sytuację sklepu ulubiony.pl ale będzie także rzucać pozytywne światło na całą branżę e-commerce. Jestem godny podziwu dla karkołomnego zadania jakie wziąłeś na swoje barki. Powodzenia.

  9. 9 Bartłomiej Kuleszewicz said at 12:27 on Maj 18th, 2010:

    Gratuluje prezentacji – naprawdę podobała mi się :)

  10. 10 Ania said at 23:48 on Maj 18th, 2010:

    Trzymam kciuki i życzę powodzenia, cierpliwości, wytrwałości i dużo dystansu w realizacji wszelkich planów.
    Oby wszystko poszło zgodnie z planem.
    Spokojnie, efektownie, bardzo efektywnie, bezproblemowo.
    Zgodnie ze standardami i niestandardowo.
    Jak najmniej „niekumatych klientów” ;) )

  11. 11 Jacek Gadzinowski said at 15:13 on Maj 19th, 2010:

    Ciekawy i unikalny przypadek, na pewno bede obserwował ;) Na pewno nie można odmowic odwagi.

  12. 12 tolep said at 18:30 on Maj 19th, 2010:

    Twardziel. Będę u Ciebie kupował :)

  13. 13 koleś said at 11:44 on Maj 20th, 2010:

    No bez jaj!
    Że niby zrozumiałeś swoje błędy?
    A to nie Ty przez przypadek drwiłeś ze sklepów i ich za niskich marż, które nie pozwalały przetrwać?
    Drwiłeś z błędów jakie popełniają na innych płaszczyznach?
    Ukrywałeś się pod pseudonimem i prawiłeś morały?

    Koleś, nie pieprz głupot.
    Sprzedawałeś towar poniżej cen zakupu i robiłeś to z pełna premedytacją!
    Wiedzieli to wszyscy, którzy byli Twoja konkurencją i którzy dostarczali Ci towar.

    I obstawiali kiedy się wywalisz. Wywaliłeś się.

    Błędy w zarządzaniu?
    Koleś, pod koniec działalności sklepu jechaliście równo na ludzkiej naiwności przyjmując wpłaty od ludzi wiedząc, że zamówień nie zrealizujecie.

    I dopiero teraz olśnienie?
    Teraz wielka skrucha?

    Ja obstawiam, że to początek nowego wałka.
    Fakt, bardzo odważnego wałka, ale wałka.

    Na pohybel takim „odważnym”.

  14. 14 gusia950 said at 12:14 on Maj 20th, 2010:

    Dałeś sobie dwa lata… Myślę, że przy takiej motywacji jaką przedstawiłeś reaktywacja i „odplamianie” honoru potrwa znacznie krócej. Powodzenia i odwagi we wszystkim co zamierzasz !!!

  15. 15 Piotr Baranowski said at 19:33 on Maj 20th, 2010:

    Tomek ekhm Marcin good job! Tak trzymaj – trzymam kciuki za realizację planów.

  16. 16 OBSERWATOR said at 0:11 on Maj 21st, 2010:

    nie spodziewałem się, jestem mocno zaskoczony

  17. 17 Marcin Błauciak said at 2:02 on Maj 24th, 2010:

    Z jednej strony Ci współczuję, z drugiej zaś wisisz mi 1394,14zł. Mam nadzieję, że kiedyś mi je oddasz.
    A tym czasem … otwierając kolejny raz ulubiony.pl doradzam aby finalizacja każdej transakcji w Twoim sklepie odbywała się ZA POBRANIEM.

  18. 18 OLO said at 12:59 on Maj 24th, 2010:

    Pytanie czy chodzi o zarobienie jeszcze troche kasy z dojnej krowy ktora moze nie zdechla do konca… poczekamy, zobaczymy, ocenimy…

  19. 19 Kinia said at 10:13 on Maj 26th, 2010:

    Go get them tiger!
    Good luck!

  20. 20 Tomek Komercyjny said at 13:21 on Maj 26th, 2010:

    @Koleś
    Mylisz się, ale masz prawo do wypowiedzi i tego Ci nie zabronię.
    Poczekaj, obserwuj efekty. Mam nadzieję, że nie wpadłeś w takie bagno jak ja kiedyś.

  21. 21 sweeper said at 16:20 on Maj 28th, 2010:

    No proszę…
    Tomek Komercyjny okazał się zwyczajnym hipokrytą
    Jaką dajesz gwarancję, że ten projekt przetrwa? Swoje słowo?

  22. 22 sweeper said at 21:34 on Maj 28th, 2010:

    Poświęciłem się i odgrzebałem twoje posta z 9 stycznia 2007 roku

    „90% sklepów internetowych pada po pół roku z króregoś z poniższych 4 powodów :

    1. Ponieważ ich przyszli właściciele myślą, że cały biznesplan i budżet kończy się na kupnie oprogramowania.
    2. Ponieważ nie ma kasy.
    3. Ponieważ nie ma doświadczenia w handlu.
    4. Ponieważ nie ma strategii.

    Więc jeżeli ktoś pyta na takim forum jak się zabrać do tego to znaczy ni mniej ni więcej, że :

    spełnia minimum 2 z w/w 4 kryteriów :)

    Dlatego w związku z powyższym odradzam zakładanie takich biznesów, bo będzie bolało….już niedługo… :)

    Przykre, ale prawdziwe :)

    Tak… przykre…

  23. 23 Tomek Komercyjny said at 1:13 on Maj 29th, 2010:

    @sweeper
    moje obecne doświadczenie wskazuje, że są jeszcze inne 4 powody, które mogą na to wpłynąć. Ale Ciebie one nie interesują pewnie bo już i tak wiesz najlepiej :)

  24. 24 sweeper said at 23:56 on Maj 29th, 2010:

    Interesują mnie jedynie fakty

  25. 25 Paweł said at 14:51 on Czerwiec 1st, 2010:

    Marcin „Tomek” – nic tak nie boli jak fakt, że wszystkim się powiedziało (żonie, rodzinie, znajomym), że się przebiegnie maraton, a „spuchło się” już na 5-tym kilometrze…

    Tak nakręcasz atmosferę tym comming-backiem, że ulubiony.pl musi być sukcesem. Inaczej porażka sprawi, że w branży będziesz „skreślony”.

    Życzę ci dużo sukcesów i wolności, ale dobra rada: zrób już coś, bo za chwile atomosfera opadnie i twoja dobra fala „PR-u” będzie w fazie spadkowej, a nic się nie liczy na salonach, niż efektowne wejście. Jesteś na fali – wykorzystaj ją.

    Nic tylko czekać, jak inne sklepy które upadły ogłoszą, że się reaktywują i skorzystają z twojego pomysłu na PR. A wtedy będziesz już w tłumie…


Leave a Reply