Jak działa prasa w PL na przykładzie Agito.pl
Posted: Grudzień 12th, 2009 | Author: balawejder | Filed under: Marketing, Sklepy | Tags: agito.pl, blip.pl, e-commerce, ekomercyjnie.pl, flaker.pl, internetstandard, mediamixer, parkiet.pl, pcformat, rzeczpospolita, wp.pl | No Comments »Poświęciłem dzisiaj te pół godziny w celu zbadania w jaki sposób działa przepływ informacji w polskim internecie.
Obiektem tego przepływu będzie sklep Agito.pl jeden z większych sklepów internetowych, a wodą, materiałem przepływowym, tudzież falą czegoś o gęstszej konsystencji – polskie wydawnictwa internetowe.
Agito – sklep duży z inwestorem, niezbyt lubiany przez inne sklepy internetowe głównie za to, że jest duży, i za to, że sprzedał towaru w tamtym roku za około 180 mln i pewnie dlatego, że chce wejść na Giełdę.
Wszystko na to wskazuje, że ktoś w ramach Akcji „Święty Mikołaj” chciał zrobić prezent Prezesowi Agito Tomaszowi Sypuła. I mu się udało.
Przyjmijmy taką wersję wydarzeń ( czysto hipotetyczna)….
Ktoś wczoraj wypił flaszkę z jakimś dziennikarzem z którym bardzo się lubi, lub
Ktoś wczoraj, kto jest na tyle wiarygodny, że jego notki prasowe nie są weryfikowane, lub
Ktoś wczoraj w ramach „jakieś zorganizowane akcji” puścił w eter informację, że Agito.pl ma problemy finansowe i, że prawdopodobnie jeszcze w tym roku ogłosi upadłość.
Przyjmijmy również, że te treści są nieprawdą i mają służyć tylko dyskredytacji sklepu i spadkowi obrotów w najlepszym okresie sprzedażowym czyli przed świętami.
Załóżmy również, że ktoś tego niusa podchwycił…i się zaczęło.
Z tego co wyniuchałem wynika, że pierwsza opublikowała informację o rzekomych problemach Agito.pl była Rzepa.
Piątek, 11.12.2009 , godzina 04:19. Start

Tekst w pełni dostępny jest tutaj, jest chwytliwy, sensacyjny dość bezpieczny dla autorów, oparty na domysłach typu [grozi, potwierdził informator, nie wykluczyły inne niezależne źródła] oraz kilku faktach z historii Agito.pl w tym:
- mieli problemy rok temu
- upadł kiedyś Pronox, inwestor i partner Agito.pl
- że spada sprzedaż w IT
- że Prezes Agito uspokaja ( tylko kiedy ? dzisiaj czy pół roku temu gdy się okazało, że Agito miał stratę w 2008) ?
Ponadto, aby zbudować wiarygodność artykułu cytuje się Prezesa Action S.A. Pana Piotra Bilińskiego.
A co jeśli ta wypowiedź wyrwana jest z kontekstu i była odpowiedzią na proste pytanie
Czy Agito kupuje na kredyt czy za gotówką?
Na deser autorzy informują czytelników, iż aktualnie największym sklepem w sieci jest RTV Euro AGD, i że firma ta zyskuje/zyska na upadłości Agito.pl. Brawo!
Lecimy dalej…
Piątek, 11.12.2009 , godzina 07:30
Nie wiem czy przepisując czy łykając RSS’a tekst z Rzepy, podobna treść została opublikowana w gazecie Parkiet, również opiniotwórczym i wiarygodnym źródle informacji. Podobnie jak Rzepa.

Piątek, 11.12.2009 , godzina 09:41
Dwie godziny później wyknął temat w ramach przeglądu prasy MediaMixer, cokolwiek to jest.

Piątek, 11.12.2009 , godzina 10:30
Na flakerze, pierwszy komentarz Przemka z jego własną interpretacją.

Piątek, 11.12.2009 , godzina 11:18
O 11.18 notka pojawiła się w dużym wydawnictwie internetowym Media2.pl. Już nie było ‘grozi upadłość’ tylko ‘może grozić upadłość’ co dobrze świadczy o redakcji bo widać, że czyta to co wrzuca, i nawet delikatnie modyfikuje.

Piątek, 11.12.2009 , godzina 11:58
Pierwszy wpis na blipie ( który znalazłem ) pochodzi z kilku minut przed 12 i jest wynikiem wessania RSS’a z Media2.pl
Jeden wpis znalazłem na ten temat na twitterze, ale już go nie potrafię znaleźć.
Swoją drogą informacje na ten temat na swoich stronach podały również :
Wirtualna Polska

TechAll.pl

i InternetStandard.pl

Piątek, 11.12.2009 , godzina 12:05
Notka na blogu ekomercyjnie.pl zawierająca te same treści co powyżej z podaniem źródła czyli Rzeczpospolita.pl
Piątek, 11.12.2009 , godzina 12:28
Pierwsze pytania na blipie

Piątek, 11.12.2009 , godzina 12:10
Po dwunastej toczyła się już gorąca dyskusja na ten temat na flakerze. Głównie za sprawą notki Krzyśka z ekomercyjnie.pl

Piątek, 11.12.2009 , godzina 12:30
PCFormat, trochę z opóźnionym zapłonem w porównaniu z poprzednikami, ale również publikuje treść dotyczącą agito.pl. Tekst trochę zmodyfikowany i dłuższy literowo. Możliwe, że to jest przyczyna opóźnienia 6 godzinnego w publikacji. Szkoda, że PC Format nie ma konta na flakerze, bo może przed publikacją zweryfikowałby przynajmniej telefonicznie to co wrzuca.

Dał ciała Prezes Agito.pl dość mocno PR-owo bo dopiero się obudził po południu wystosowując oświadczenie na temat publikowanych doniesień. Pewnie to był pierwszy raz na taką skalę. Współczuję.

To chyba tyle na temat upadłości Agito.pl
Piątek, 11.12.2009 , godzina 18:11
Po oświadczeniu Prezesa Agito Tomasza Sypuły jedynym wydawcą internetowym, który pofatygował się sprostować informacje z rana, lub przynajmniej zamieścić wyjaśnienie był Krzysiek z ekomercyjnie.pl tutaj.
Reszta najwidoczniej nie miała czasu.

Informacje o upadłości nadal krążą po sieci wrzucane na mikrobligi i łykane przez agregatory, więc trudno mi jest stwierdzić jakie straty finansowe ostatecznie poniesie Agito.pl z powodu dzisiejszych publikacji.
Wizerunkowo na pewno kilka baniek. Na pewno wielu klientów zastanowi się, czy zamawiać w tym sklepie prezenty pod choinkę.
Takie niusy w dobie internetu publikuje się w kilka sekund, dlatego mam przypuszczenia, że żadne z wydawnictw nie pofatygowało się, żeby zweryfikować hit dnia Rzeczpospolitej.
Mam nadzieję, że Tomek nie podejdzie do tematu zbyt emocjonalnie po takiej dawce zamętu i, że pomimo wszystko uda się zakończyć rok na plusie ..na przekór mediom.
Nie życzę nikomu takich prezentów na Święta.
Wesołych Świąt.
Wracają do hipotezy z początku notki, iż cała afera jest nieprawdą, sami wyciągnijcie sobie wyciągnijcie wnioski. Jaki potencjał i moc destrukcyjną ma prasa i jak przy jej wykorzystaniu można osiągnąć zasięg liczony w kilkuset tysiącach par oczu jednego dnia.
Wykorzystujcie te narzędzia, jak najbardziej, ale w promocji dobra i pozytywów.
I pijcie wódkę z dziennikarzami, bo to się opłaca.
Possibly Related Posts:
- Pozycjonowanie nie ma sensu w e-commerce
- coming out w e-commerce
- sklepzezdjeciami.pl
- Kobietom się nie odmawia, czyli jak zwiększyć konwersję
- OneStep – zakupy via SMS
Rzeczpospolita i Parkiet to rzeczywiście dwa wiarygodne i często cytowane dzienniki.
Piszesz: „Nie wiem czy przepisując czy łykając RSS’a tekst z Rzepy, podobna treść została opublikowana w gazecie Parkiet” – otóż Parkiet i Rzepa mają tego samego wydawcę, więc nie jest dziwne, że Parkiet tak szybko skopiował informację o Agito. Nie potrzebują do tego RSS`a. Jak będzie – zobaczymy. Faktem jest, że konkurencja w branży jest silna. Hoopla też miała ambitne, giełdowe plany i nic z tego nie wyszło.
zal troche ze taki profesjonalista jak autor antyweb i techall a dzis i czlowiek oceniajacy profesjonalizm blogow tak nieprofesjonalnie podchodzi do tworzenia techall
no tak opłaca sie,mysle ze przez to stracili miliony bo ja np sie bałem coś zamowic na prezent
Powiem tak – przyczepiłeś się i to bez zdania racji. Owszem – kopiują artykuł „Rz” – ale za każdym razem piszą, że stamtąd pochodzi. Czyli de facto przekazują tylko informacje z „Rz”, jednocześnie o tym informując – nie tworzą sami nowych „plotek”, więc tak naprawdę to tylko „Rz” coś opublikowała – czyli myślący czytelnik nie wpadnie w panikę „bo w mediach mówią, że agito upadnie” – tylko „Rz” tak mówi – reszta informuje o tym co napisała „Rz”. Zatem gdzie widzisz problem?
@Name
Naprawdę nie widzisz tym żadnego problemu ?
No jakoś nie – co z tego, że są przedruki? Myśleć Ci nikt nie zabrania – jak widzisz we wszystkich tych portalach etc., że źródłem tej wiadomości jest tylko jedna gazeta, to w czym problem? Oznacza to, że tylko „Rz” podała taką informacje. Co innego gdyby każda z tych stron opublikowała swój osobny artykuł opisujący sprawę, powołując się na źródła inne niż „Rz” (jeżeli oczywiście nie miała tych innych źródeł).
A ja napiszę tak. Agito nie upadnie – kilka dni temu po raz kolejny skorzystałam z ich usług
Jeżeli ktoś zaufał agito to wątpię żeby miał duże wątpliwości i zrezygnował z zakupów.
@Name
właśnie jest problem, bo plota poszła w eter i momentalnie we wszystkich kanałach została rozpropagowana, tym bardziej że przed świętami puszczają taką plote, dziwne? nic innego jak przemyślane działania …, pozostali blogerzy nie popisali się tym ruchem, dali się wciągnąć w propagowanie nieprawdziwych informacji wyssane z palca, a w ogóle to na co się powołuje RZ jest po prostu żenujące, ale gorsze jest to że internauci łykają to bez głępszego zastanowienia i plotkują o tym
A ja napiszę tak: nie dziwi was że taki news pojawia sie w piątek? Dlaczego np nie w czwartek? Wiem dobrze, ze facet z rz mial material gotowy w srode. Moze zeby bylo trudniej prostowac i reagowac pijarowo na takie oszczerstwa?
Swoja droga sadzilem ze dziennikarze z dziennika dosc szacownego to nie sa prostytutki. Jednak mylilem sie.
No na pewno ktoś chciał Agito lekko zaszkodzić. Inna sprawa że ten sklep działa poza wszelkimi mechanizmami rynkowymi. Najniższe ceny oznaczały ceny z ujemną marżą. W zeszłym roku mieli przychody bodajże 180mln zł a strate 3,5mln zł. Strate pokryła hurtownia Pronox (w której zarządzie zasiadał współwłaściciel Agito) a następnie Pronox padł
Szyte grubymi nićmi.
Ciekawe kto w tym roku pokryje stratę Agito, bo jakoś nie wierzę że przy spadku obrotów o 30 a może nawet 50% nagle wypracowali zysk.
Chyba że znajdą frajera/-ów gotowego/-ych utopić kilka milionów złotych i będa mogli spokojnie działac kolejny rok
Rzeczpospolita schodzi na psy. Caly czas nagania na wzrozst cen mieszkan. Z roportu ZBP, w ktorym jest -ceny dalej beda spadac, zrobili tekst – ceny wzrosna o 10%.
Bardzo ciekawy wpis. Przy okazji takich kwiatków zaczynam zgadzać się z żoną, która uważa, że Internet to śmietnik
A tak bardziej serio: trzeba byłoby tutaj wdać się w dyskusję na temat jakości polskiego dziennikarstwa w ogóle. Pewnie po prostu musi ono sięgnąć dna, żeby ludzie przestali bezkrytycznie chłonąć podrzucane im na gorąco newsy, a tym bardziej nie obwieszczali ich bezmyślnie światu na swoich portalach, blogach itd. Przykład notki o Agito nas do tego dna przybliża. Oczywiście nie uważam, żeby media jako takie były złem wcielonym
Ważne, kto i jak ich używa.
P.S. @antytrzepa – ciekawa sprawa z tymi cenami mieszkań.
Buhaha, tak na pewno jedna „Rz” ma wpływ na cały rynek mieszkań i to tylko jej „zasługa”… n/c
Plota poszła w eter – no świetnie – ale wszędzie jest napisane, że źródłem tej ploty jest „Rz”, więc czego się czepiacie. Jak już chcecie wrzucać dziennikarzom to wrzucajcie tylko tym z „Rz”, bo reszta nie podała fałszywych informacji – podali do wiadomości co opublikowała „Rz”.
Najzabawniejsze będzie to jak agito rzeczywiście upadnie – ciekawe co wtedy powiedzą ci którzy wyzywali dziennikarzy od prostytutek, bo przecież na 100% pracownicy „Rz” nie mieli żadnego zaufanego informatora (nawiasem mówiąc każdy z Was siedząc wygodnie w domu przed komputerem jest o tym przekonany, bo sam sięgnął do swoich niezależnych i zaufanych źródeł informacji zanim zaczął bić na alarm – naprawdę chciałbym w to wierzyć).
Tak dla informacji – nie czytam „Rz” i nie bardzo mnie obchodzi los tej gazety, jednak szum, który co niektórzy czynią jest po prostu śmieszny.
Bardzo zmienił się i przyspieszył ten obieg informacji… kilka godzin wystarczy by zbudować percepcję „możliwego upadku sklepu”. Spostrzeżenie jest takie, każde słowo w mediach trzeba 1000 razy wazyć i filtrować je (jako odbiorca informacji), gdy mówimy o ekonomicznych następstwach takich informacji. To duża odpowiedzialność.
InternetStandard właśnie o tym nie pisał … rety panie bloger, nie widział Pan przeglądu prasy nigdy?
Sprostowanie
W wykresie do artykułu „Agito – tegoroczne obroty spadną o 30 proc.” z 11 grudnia znalazł się błąd. Strata firmy za osiem miesięcy 2009 r. wyniosła 340 tys. zł, a nie 3,4 mln. zł. Przepraszamy
Tomasz Boguszewicz
Piotr Mazurkiewicz
przykre, że takie są realia PiaR w PL, a hasło „Pijcie wódkę z dziennikarzami, bo to się opłaca!” mówi samo za siebie
nieco inny przykład nierzetelności dziennikarskiej to artykuł Gazety Prawnej nt. marketingu w wyszukiwarkach, który roi się od błędów – ciekaw jest, czy GP uzna za stosowne sprostować knota
http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/12/15/warto-zadbac-o-seo-i-sem-list-otwarty-do-gazety-prawnej/
http://www.parkiet.com/artykul/879332.html
ciąg dalszy – dziś w Parkiecie – http://www.parkiet.com/artykul/7,879332.html
http://new-arch.rp.pl/artykul/911921_Agito_stawia_na_wyzsze_zyski_kosztem_obrotow.html
skrót tej rozmowy jest też w Rzepie dzisiejszej, ale dostęp do internetowej wersji tekstu, zablokowany – trzeba wykupić dostęp do archiwum
w Rzepie dzisiejszej jest art. o sklepie z branży agito, ciekawie nawiązujący do tego poprzedniego- zbieg okoliczności ?
BUHAHAHA, moi drodzy parafianie, jest PR i jest CZARNY PR.
)))))))))))))))))
Wystarczy przeczytać uważnie początek tego wpisu na blogu i wszystko jasne. A mianowicie ktoś pisze o 30% spadku sprzedaży w 2009 rok do roku – pierwsze co się nasuwa to , że przecież to oczywiste w roku recesji w Polsce, przecież w pierwszej połowie tego roku w samej branży IT w okresie marzec/kwiecień/maj nastąpiło poważne załamanie sprzedaży. No ale po co pisać o tym, że spadki mają wszyscy z powodu recesji (no uczciwie trzeba powiedzieć, że dla niektórych to wygodne wytłumaczenie dla własnej indolencji w zarządzaniu) , skoro można napisać, że agito.pl upada…
W mojej interpretacji : tekst z daleka śmierdzi sponsoringiem.
W każdej redakcji znajdzie się jakaś dziwka, która za pieniądze napisze co jej każą, niektóre są na dodatek leniwe i nie piszą tylko ctrl-c ctrl-v tekstu podesłanego przez sponsora.
A tak poważnie to maja problemy finansowe tylko mało kto wie naprawdę dlaczego cały sekret polega na upadku ESML i na megą trefnym zleceniu na monitory do Anglii. Biorąc pod uwagę co się dzieje z akredytywami Agito. To ja obstawiam, że Agito przestanie istnieć aby się pojawić jako „nowa firma” z nowym Panem. Jako ciekawostkę powiem, że we wszystkich firmach gdzie był ktoś z Secusa zostaję tylko upadłość hehe
dziwi mnie zawsze naiwność „analityków” mediów. i te teorie spiskowe świadczące, że nie maja pojęcia o materii o której piszą. żyją trochę w filmowym świecie. rzecz bywa czasem o wiele bardziej banalna
1. dziennikarz x musi napisać xx tekstów w miesiącu, żeby go nie wywalili. a co chce jego szef? newsa. czy jego szefa obchodzi wiarygodność? jego szefa obchodzi to, żeby o 23.30 strona była zalana tekstem, a na porannym planowaniu jego szef zanadto się nie czepiał.
2. dziennikarz x znajduje taka wiadomosc o agito.pl na blogu podobnym do tego. wykonuje dwa telefony i po godzinie ma tekst, po dwoch godzinach ma tekst o oponach, a po trzech godzinach o budce z hotdogami
3. gazeta publikuje bo ma zapchane miejsce na stronie i jest ok
4. reszta leci sama. dziennikarz/praktykant/student ktory robi za darmo w portalu y musi wrzucic dziennie 15 wiadomosci, wiec przekleja jak leci.
5. kazdy kolejny baran w kolejnym mniejszym portaliku, blogu robi to samo, bo niby dlaczego nie, skoro gazeta napisala
6. na koncu blog e-komers demaskuje spisek, pranie kasy, przekupstwo. tekst tworzy na tej samej zasadzie co dziennikarz x: cos mu sie wydaje, kolega powiedzial, albo „na zdrowy rozum” tak wychodzi
7. na forum xyz ktos to przeklei i paru paranoikow bedzie dlawilo sie przez tydzien sila mediow, ich spsieniem itd