"..Ekspert to osoba, która popełniła wszystkie błędy jakie tylko można popełnić w bardzo wąskiej dziedzinie.."

Jak zarobić 2 mln na e-handlu przed świętami.

Posted: Grudzień 9th, 2008 | Author: balawejder | Filed under: E-Komers 4.0 | Tags: , | No Comments »

Przeczytałem sobie dzisiaj komentarze setek Klientów dwóch sklepów widm-internetowych, którymi podobno ( jak twierdzą Klienci ) rządzi mafia i ich działalność e-handlowa od samego początku była nastawiona na popełnienie przestępstwa z art. 286 KK „..a do złapania właścicieli potrzeba wynająć detektywa, którego znają telewizje komercyjne bo mają tam programy z detektywami…”.

Ponieważ daleki jestem od oceniania bez posiadania wystarczających dowodów w sprawie pominę nazwy tych firm. Pominę nazwiska, adresy internetowe tych sklepów i powiązania polityczno-biznesowe, aby nie być gołosłownym gdy okaże się nagle, że to był tylko spóźniony żart Prima-Aprilisowy a wszystkiemu winny jest Święty Mikołaj.

Postanowiłem dzisiaj bez konieczności zbytniego wytężania wyobraźni szpiegowsko-spiskowej ukształtowanej w mym mózgu przez kilka książek z gatunku, stworzyć nowelę, krótki use case o zarabianiu szybkich pieniędzy w internecie bez konieczności podkopywania się tunelem do kasyna z piwnicy u czarnoskórej mieszkanki małej wioski nad rzeczką. Nie ma potrzeby również okradać banku w dużym mieście z użyciem przedmiotu przypominającego broń, ani włamywać się przy pomocy hakerów zza wschodniej granicy do banku internetowego klikając dwa razy w ten sam [Wyślij przelew]. Żeby zarobić na handlu internetowym nie musimy również „budować marki” ani „wizerunku”, nie potrzebne jest nam również dofinansowanie z UE na innowacyjną gospodarkę.

W księgarniach są dostępne fajne poradniki z serii „Narciarstwo w weekend”, „Ping-pong w 24h” lub „Jak poderwać każdą kobietę i zaciągnąć ją do łóżka za 20PLN”. Idąc tym przykładem napiszmy krótką powieść science-fiction, która kładzie na łopatki merytorycznie i w swej skuteczności wszelkiego rodzaju książki dostępne na rynku krajowym i zagranicznym na temat sklepów internetowych. Raporty Gartnera, agencje kreatywne, NewConnect, SEO również są zbędne, żeby odnieść sukces i zyskać sławę.

Co można zrobić, żeby rozpocząć handel internetowy i korzystając z bumu świątecznego zarobić 2mln PLN.

Krok.1. Dokumenty firmy.

KRS, NIP, REGON znajdujemy w www.google.pl i w ciągu kilkunastu minut jesteśmy osobą prawną.
W razie potrzeby trochę kolorków w pirackim Photoshopie i mamy gotowy komplet dokumentów, który później się przyda w rozpoczęciu naszej działalności gospodarczej ułatwiającej życie ludziom, przynoszącej wygodę, radość i satysfakcję, że zaoszczędzili 300 PLN w porównaniu z cenami w marketach. Klik, klik w google i mamy firmę. Tak szybko to się nawet w Irlandii firmy nie zakłada.

Koszty : zero PLN
Poziom trudności : łatwe
Czas realizacji : krótki

Krok.2.  Konto w banku.

Zakładamy konto internetowe, gdzie adresem korespondencyjnym jest wynajmowane mieszkanie bez umowy, którego właściciel nie wie nawet jak się naprawdę nazywamy. Przy odrobinie szczęścia kurier nawet nie sprawdzi w dowodzie czy rzeczywiście jesteśmy osobą wpisaną w umowie. Można ewentualnie wykorzystać tzw. słupa co jest powszechnie stosowane przez włamywaczy do banków internetowych. Inną metodą może być kradzież zdrapki do konta bankowego lub w ramach wymiany barterowej 50 PLN za dowód osobisty na tydzień dogadać się z lokalnym żulem.

Koszty : 20 PLN
Poziom trudności : średnio-trudne
Czas realizacji : tydzień

Krok.3. Sklep internetowy

Domenę rejestrujemy za 90gr. Nie ma potrzeby podpisywać umowy papierowej zatem jest bardzo małe ryzyko, że coś pójdzie nie tak. Sklep składamy za darmo z dostępnych open-source’ów lub kupujemy za kilkadziesiąt złotych na serwisie aukcyjnym.

Łatwiej w takim biznesie ma programista, ponieważ brakujące funkcje do sklepu ( integrator z hurtownią ) może sobie sam napisać. Zresztą moduły do importów XML’i też są dostępne w internecie.

Musimy jeszcze pamiętać o bezpieczeństwie. Bynajmniej nie transakcji tylko samych siebie. W internecie też za darmo można być niewidocznym i nie zostawić żadnych śladów. Łatwizna.

Koszty : kilkadziesiąt złotych.
Poziom trudności : średnio-trudne
Czas realizacji : jeden wieczór

Krok.4. Oferta

Nie potrzebujemy żadnej umowy z hurtownią. Wystarczy ściągnąć XML’a z innego sklepu, który udostępnia przecież swoją ofertę porównywarkom cenowym. Wystarczy się domyślić jaki jest adres do takiego XML’a. Taki plik ściągamy codziennie, aby aktualizować ceny i dostępności w trosce o aktualność oferty naszego sklepu. W trosce o jakość obsługi. 3 minuty i mamy zapełnione półki sklepowe po brzegi.

Można spróbować podpisać umowę handlową z prawdziwym dystrybutorem, ale istnieje ryzyko, że namierzy nas firma windykacyjna, która ubezpiecza kredyty kupieckie. Poza tym po co się bawić w korespondencję na adres firmy, którego nie ma. XML wystarczy.

Najlepiej przed świętami sprzedają się telewizory LCD co da się zauważyć po statystykach kolejkowych w zwykłych sklepach. Da się zauważyć również, że kończą się w hurtowniach już pod koniec listopada. Wybierając zatem odpowiednie modele i zmieniając ich status dostępności na „TAK.JESTEM DOSTĘPNY.KUP TERAZ.JUŻ JESTEM TWÓJ” mamy najlepszą okazję zrobić prezent naszym Klientom pod choinkę. Ogrom narodu chciałby mieć przy stole Wigilijnym nowego członka rodziny, czyż nie ? I nie zapomnijmy o wrzuceniu na stronę zdjęć z jakiegoś magazynu – to wzbudza zaufanie i świadczy o wielkości firmy.

Innego rodzaju produkty sobie darujmy, bielizna , płyty CD czy książki są za mało wartościowe per sztuka. Kabli do telewizorów też nie miejmy. Szkoda czasu na sprawdzanie kompatybilności.

Poziom trudności: łatwe
Czas realizacji : krótki
Koszty : zero PLN

Krok.5. Obsługa Klienta.

Cztery karty telefoniczne prepaidowe. 2 telefony komórkowe + 2 modemy do internetu np. BlueConnect. Taki modem można kupić na allegro.pl za 120 PLN. Gadu-gadu, skype, telefonia voip’owa i mamy full options centrum obsługi Klienta. Możemy nadawać równie dobrze z Tadżykistanu rejestrując numery VOIP’owe w Polsce. Zresztą te numery mogą być równie dobrze z Korei lub Bangladeszu. W stanie euforii prezentowo-świątecznej Klienci aż tak bardzo nie zwracają uwagi na takie niuanse. Do naszych zadań w firmie będzie należało przede wszystkim utrzymywanie kontaktów z Klientem, odpisywanie na e-maile i odbieranie telefonów. Sami Kliencie potwierdzają, powołując się na różnego rodzaju badania, że jednym z ważniejszych wyznaczników wiarygodności sklepu jest kontakt z firmą. O tym należy pamiętać przede wszystkim. Odbieranie telefonów przede wszystkim. Jak obsługiwać Klientów można się nauczyć z książek o Obsłudze Klienta, NLP, czy poradnikach dla akwizytorów, których jest pełno w księgarniach. Nawet dresiarz to załapie.

A to jest przecież nasze call-center przecież.

Koszty : 300 PLN ( sprzęt ) + 60 PLN ( książka )
Poziom trudności : łatwe
Czas realizacji : krótki

Krok.6. Strategia marketingowa.

Na pozycjonowanie w Google nie mamy czasu więc podpinamy się do wszystkich możliwych porównywarek internetowych. Porównywarki nie weryfikują kontrahentów w KRS’ach ( odpis 30PLN, zbędny koszt ) ani w bankach, a dokumenty firmy przecież już mamy. Wystarczą w wersji elektronicznej.  Kilka dni później jesteśmy w stanie ściągnąć ruch na poziomie 3000-10000 UU dziennie co przy konwersji 2% i dobrych cenach daje nam powiedzmy 70.000 PLN dziennie przychodu. Tylko z porównywarek, po co więcej. Za usługi reklamowe na porównywarkach płacimy w większości przypadków postpaid’owo, możemy zatem ograniczyć koszty rozruchu naszego biznesu do minimum. Przy okazji warto zadzwonić do porównywarek i po prostu się zaprzyjaźnić w celu uwiarygodnienia swojego istnienia. Porównywarki mają już dość wysłuchiwania lamentów Klientów więc można się postarać, aby uświadomić im, która strona przyszłych transakcji jest słuszna.

Krok.7. Strategia sprzedażowa.

Przypomnijmy jeszcze raz. Klient indywidualny decydując się zrobić przelew sprawdza opinie o sklepach i dzwoni, żeby sprawdzić czy firma istnieje. To mu zazwyczaj wystarcza. Powszechny pogląd panuje, że w internecie się kupuje fajnie i tanio. Czego chcieć więcej ?Opinie dopisujemy sami w porównywarkach i na nic się zdają ich świetne zabezpieczenia antyspamowe. Każda pozytywna opinia przechodzi, nie przechodzą wszystkie za to negatywne. Negatywne weryfikuje sklep – tego też trzeba pilnować. Łatwość techniczna ponad miarę, a Klient już ma do nas zaufania.

Od momentu pierwszej transakcji pamiętajmy, żeby ładnie i profesjonalnie obsługiwać Klientów przez telefon. Szczególną uwagę należy zwrócić uwagę na używanie poniższych sformułowań i stosować je systematycznie w każdym możliwym momencie lub w razie potrzeby ( do wyboru ) :

  • Oczywiście, że mamy ten model. Jeżeli zrobi Pani dzisiaj zamówienie, jutro wyślemy telewizor.
  • Proszę Panią, są święta, dostawy się przedłużają
  • Proszę Pana, oczywiście, że mamy rezerwację na Pana telewizor, ale proszę o kilka dni cierpliwości, dostawa 120 telewizorów promocyjnych nam się opóźnia
  • Wysłaliśmy już ten telewizor do Pani, są święta – firmy kurierskie dłużej dostarczają paczki
  • Poczta Polska ? Proszę Pani , przed świętami paczki Pocztą to mogą być dostarczane nawet ponad tydzień
  • Oczywiście zwrócimy Pani pieniądze, ale system księgowy nam się zepsuł i dopiero za 3 dni będę mógł to zrobić. A może jednak zamiast tego będzie Pani chętna na inny model, który będzie u nas jutro i od razu możemy go do Pani wysłać ?
  • Dlaczego Pan na mnie krzyczy, przecież Panu mówię, że jutro wysyłamy zamówienie

Czas biegnie i przybywa nam co najmniej po kilkadziesiąt tysięcy na konto dziennie. Takich efektów nie uzyskasz nawet na Forexie ( szczególnie teraz ) ani na sprzedaży poradników psychologiczno-motywacyjnych.

Jeżeli nie chcesz wizyt znerwicowanych Klientów nie obsługuj Klientów z własnego miasta. Adres wysyłkowy masz przecież w zamówieniu. „Brak na magazynie” jest najlepszą wymówką.

Krok.8. Epilog

Czytając komentarze w internecie można postawić tezę, że Klient wytrzymuje nerwowo przy odpowiedniej obsłudze „posprzedażowej” tydzień, przed świętami max 2 tygodnie ( vide. pkt. 7). Przy dobrej Obsłudze Klienta nawet 3 miesiące, ale ten wariant sobie darujmy z powodów zdrowotnych. Mamy święta i czas prezentów i Mikołajów. 2-3 tygodnie wystarczą.

Po 1,5 tygodnia w internecie zaczyna się dym więc włączamy się do rozmowy. Piszemy, że jest dobrze, że są święta, że myśmy dostali ten telewizor i już oglądamy od kilku dni Taniec z Gwiazdami, ale potwierdzamy, że trzeba było czekać 2 tygodnie. Jest wspaniale. jesteśmy anonimowi. Reszta czeka, bo nadal słucha durnych opinii innych anonimów.

Po dwóch tygodniach mamy na koncie albo w gotówce powiedzmy 2mln. Rynek handlu internetowego tak szybko się rozwija i jest tak prężny, że obrót 2mln obrotu w 2 tygodnie nie jest większym problemem. Warunkiem jest niska cena na porównywarce. Strony WWW nie zdejmujemy bo po co wprowadzać niepotrzebny zamęt. Stronę po miesiącu zdejmie nam operator, bo mu głupio, że hostingował ten złodziejski serwis.

Na prokuraturę nie ma co liczyć, komisariaty proszę o więcej zgłoszeń, może wtedy się to ruszy. W Krakowie dwa zgłoszenia , w Poznaniu 3 zgłoszenia, w Warszawie 7 zgłoszeń. Wszyscy do wszystkich piszą, żeby wszyscy do wszystkich dzwonili. Policja ma dość. Bank nie chce zablokować konta bo nie ma takiego obowiązku. Czas biegnie, pieniądze spływają.

Można za to liczyć na wsparcie medialne niszowych gazetek internetowych i portali dla internautów. W końcu sensacja to dobry temat do publikacji przy którym świetnie się klika reklamy. Porównywarki czekają do ostatniego momentu z reakcją, bo w końcu to kasa, nie ma dowodów, nie ma skanów z prokuratury i okres przedświąteczny a biznes się kręci.

A my znikamy.

Krok.9. Epilog Epilogogliczny.

Taki biznes jest łatwy jak budowa cepa i szybki jak ruski myśliwiec. Wystarczy średniej średniości IQ, kabel sieciowy, znajomość podstaw internetu. Nie musimy potrafić strzelać, ćwiczyć karate, ani robić podkopów. Żadnych podpisów, żadnych pieczątek, wizyt w urzędach. Prosty sposób na 2 miliony.

Taki biznes to najlepszy dowód na głupotę Klientów, bezsilność Policji, Urzędów stworzonych w celu ochrony wcześniej wymienionych. Polska.

A co robi Klient ? Klient dalej kupuje i będzie kupował wierząc w promocję, moc porównywarek internetowych, najniższą cenę i stymulowany propagandą gazetową wchodzi do internetu i kupuje. Bo to jest teraz trendy teraz.

A co robi branża ? Ucisza, ucisza, ucisza. Nic nie było. „Eksperci” twierdzą, że jest dobrze, i że pojedynczy przypadek nie może przecież podważyć wiarygodności branży.

Śmiem przypuszczać, że takich przypadków będzie coraz więcej. Z prostej przyczyny – jest to łatwe i tanie. Koszt – 600PLN, wiertarka udarowa do wiercenia w sejfach kosztuje kilkanaście tysięcy. Ponieważ nie ma prawa regulującego kwestię tego obszaru rynku, nie ma procedur szybkiej reakcji w instytucjach pilnujących tego prawa. UOKiK działa wolniej niż Poczta.

I co najważniejsze – naiwny, ciemny naród dalej będzie wysyłał pieniądze w kosmos wierząc, że dostanie swój telewizor LCD najtaniej w Polsce.

I to nie jest żadna instrukcja dla przestępców tylko krótka analiza przyczynowo-skutkowa stworzona w 45 minut w ramach dodatku do herbatki wieczornej i papierosa. Po dokładniejszych przygotowaniach mogło by się udać, ale to już nie ze mną.

UWAGA!

TO NIE JEST MATERIAŁ INSTRUKTAŻOWY TYLKO FIKCJA LITERACKA. LEKKO PODŁA CYNICZNA DIAGNOZA SYSTEMOWO-BIZNESOWA. NIE PONOSZĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WYKORZYSTANIE POWYŻSZYCH TREŚCI ANI ZA SKUTKI ICH ZASTOSOWANIA.

WESOŁYCH ŚWIĄT I FAJNYCH PREZENTÓW :)

Possibly Related Posts:



No Comments on “Jak zarobić 2 mln na e-handlu przed świętami.”

  1. 1 Rafał said at 11:14 on Grudzień 10th, 2008:

    weź skasuj ten wpis… nie znasz głupoty ludzkiej, na 100 % znajdzie sie pacjent który to sobie wydrukuje i zrealizuje, nie takie rzeczy ludzie robią w necie (z głupoty)

    potem powie, że znalazł instrukcję na Twojej stronie i przybiją Ci współudział
    a klauzulka na końcu w żaden sposób nie wyłączy odpowiedzialności (tak jak byś napisał instrukcje zrobienia bomby a potem wyłączył swoją odp jak wybuchnie)

    wpis fajny, pomysłowy, ale bardzo, bardzo kłopotliwy (może się okazać)

  2. 2 Tomek Komercyjny said at 11:20 on Grudzień 10th, 2008:

    Bardziej liczę na to, że w końcu tak poważne firmy jak porównywarki internetowe wezmą na siebie trochę odpowiedzialności za taki stan rzeczy i zaczną bardziej skrupulatnie weryfikować swoich kontrahentów.

  3. 3 Jacek said at 13:29 on Grudzień 10th, 2008:

    Ja tam uważam ze treść artykułu jest bardzo dobrze trafiona i niestety prawdziwa… W PL nie brakuje ludzi naiwnych którzy codziennie łapią się na takie sztuczki…. Uważam też, że na pewno znajdzie się kilku „cwaniaków” którym na widok łatwej gotówki zapalą się $ w oczach i zrobią coś takiego, a jak ich złapią to pierwsze co zrobią to wskażą tą stronę z informacją, że to przez Ciebie tak zrobili. Z tego względu ja bym był bardzo ostrożny z publikowaniem takich treści, bo debili w kraju nie brakuje :)
    Co do porównywarek… powiedz mi co to za interes jeżeli będą sprawdzać każdego kto się u nich ogłasza… oni mają z tego kasę i zapewne w regulaminie klauzule, że nie odpowiadają za treść ogłoszeń i że jak masz problem to idź na policje :)
    Nikt nie będzie brał na siebie takiej odpowiedzialności.

    Artykuł jest dobry a jednocześnie bardzo tragiczny, ukazuje bowiem bezmiar naiwności ludzkiej, ale z drugiej strony idąc do normalnego sklepu i kupując np wielki TV z dostawą do domu też może się okazać pułapką, bo zapłacisz a jutro sklepu nie ma :D

    Pozdrawiam i proponuje jednak usunąć ten artykuł, tak w obawie o Twój spokój :)
    Jacek

  4. 4 Amazon said at 13:55 on Grudzień 10th, 2008:

    Ja bym nie przesadzał z tym współudziałem. Ostatnio gazety opisywały jak działał złodziejaszek Majewski na Allegro.pl, albo ruskie hakery w polskich bankach.
    To, że mam nóż nie upoważnia mnie do wbijania go komuś w brzuch.

    Z jednym się muszę zgodzić ponad miarę – porównywarki nie mają tego co ma choćby allegro.pl. Systemu weryfikacji sprzedawców.

  5. 5 mm said at 18:37 on Grudzień 10th, 2008:

    Tak, tak, ale kasę ktoś skądś musi wypłacić…

  6. 6 jameshellfire said at 21:34 on Grudzień 10th, 2008:

    nie trzeba aż takiego „zaawansowanego” bizu rozkręcać, dla przykładu w okresie przedsylwestrowym dać kilkaset fikcyjnych ogłoszeń miejsc w Zakopanem wymagających wpłacenia zaliczki na rezerwacje proste i skuteczne – naiwność ludzka nie zna granic a internet stał się strasznym wiadrem gówna za które nikt już nie chce brać odpowiedzialności i które w pewnym momencie wyleje się na całą ludzkość ( boleśnie ).

  7. 7 Riff said at 22:19 on Grudzień 10th, 2008:

    Hmm, ostatnio szukam sposobu jak ukraść przysłowiowy pierwszy milion… no i chyba znalazlem :P

    Dobra, żartowałem. W każdym razie – najlepszy jest ten finałowy obrazek, w pełni oddaje ducha systemu :P

  8. 8 grymas said at 9:53 on Grudzień 11th, 2008:

    Z tymi 2 mln w 2 tygodnie to moim zdaniem gruba przesada, najgorsze jest, że ludzie naczytają się takich postów, ktoś to przedrukuje w wyborczej i zaczyna panować opinia, że zakupy w internecie to straszne ryzyko. Jest to natomiast dużo bezpieczniejsze, bo mamy 2 tygodnie na zwrócenie towaru bez podania przyczyn. Jest dużo sklepów podchodzących poważnie do tematu i to bije w nie najbardziej.

  9. 9 ło matko said at 10:14 on Grudzień 11th, 2008:

    Ok wszystko prawda z drugiej strony widzę, że wszystkie te media markty saturny i inne markety notują spadek sprzedaży i to ich na pewno boli. Przebicie cenowe na poziomie 40 % to już złodziejstwo a nierzadko spotyka oferty o 100 i więcej % wyższe. Da nich wyolbrzymianie zagrożenia to konkretne zyski. Nie podważam prawdziwości tego artykułu i traktuję go jako przestrogę przed płaceniem przelewem na konto jako przedpłatę zawsze można płacić przy odbiorze.

    Pozdrawiam wszystkich nabitych w butelkę

  10. 10 Jeden z naiwnych said at 13:09 on Grudzień 11th, 2008:

    Prawda najprawdziwsza, ale nie bójcie się o autora tego genialnego tekstu, bo jest to tylko KOPIA chciało by się rzec „PLAGIAT”. Niestety oryginał został wprowadzony w życie i tylko żal, że takich przebłysków pisarskiej twórczości nie obserwowaliśmy gdy sklepy internetowe powstawały i zaczynały swą działalność. Widać, że autor jest Polakiem bo jest już po szkodzie.
    Tak, według moich szacunków oszuści zarobili ponad 1mln pln-ów. Pozostaje mieć nadzieję (wiem wiem jakich ona matką), że przerosła ich wielkość sukcesu i w jednym z tych ‘łatwych’ ewentualnie ‘średnio-trudnych’ kroków nie stanęli na wysokości zadania i nie wybrali zebranej kasy.
    Zakupy w necie były dla mnie bardzo powszechne i tak pewnie pozostanie tylko sprzedawcy opcje: „płatność przelewem” mogą ze swoich ofert usunąć. Trzeba nakręcać wzrost gospodarczy i płacić więcej za coś co tak wartościowe nie jest.
    Pozdrawiam

  11. 11 nie-nabity jeszcze... said at 15:44 on Grudzień 11th, 2008:

    Czytałem onegdaj poradnik dot. socjotechniki. Sam nie stosuję, ale dzięki niemu uniknąłem durnych wpadek w necie.
    Tak samo traktuję i ów „esej”. Jednak luki w ogniwach e-rynku są przerażające….

    Pozostaję przy serwisach aukcyjnych, transakcjach ubezpieczonych i sprawdzonych od wielu lat sklepach.
    Jak to wygląda dla nowych e-businessów? Ano, jeśli liczba nabitych klientów osiągnie masę krytyczną… cieniutko.

    Pozdrawiam i dzięki za odkrywcze info.
    R.

  12. 12 NME said at 21:58 on Grudzień 11th, 2008:

    A jak niby potem wypłacić te pieniądze z konta będąc anonimowym? Myślicie, że jak w 2 tygodnie na konto napływa nagle 2 mln złotych, choć wcześniej się to nie zdarzało, to ktoś się tym nie zainteresuje? Chyba, że z bankomatu (tylko żeby jakiś mądry nie pomyślał, że na serio mówię). A najlepiej to osobiście iść do banku i wypłacić. Czy to coś dziwnego poprosić o wypłacenie 2 milionów złotych. W końcu naród się bogaci i takie sytuacje się coraz to częściej zdarzają.

    Pozdrawiam, Jacek

  13. 13 mahat said at 0:14 on Grudzień 12th, 2008:

    Sam zamówiłem w necie i trzymam kciuki za realizację do poniedziałku. Pomyśleć, że bardziej obawiałem się o jakość zamówionego towaru. Co się teraz dziwić, podobno pierwszy milion w naszym kraju trzeba ukraść, a wszystko tylko po to „Aby żyło się lepiej” :) ))

  14. 14 fantomas said at 21:06 on Grudzień 12th, 2008:

    dwaj najwieksi szusci ostatniego czasu: http://www.oscarmedia.pl i http://www.lcd-agd.pl to firmy legalnie założone! na swoich stronach mieli prawdziwe dane adresowe i numery NIP! i co z tego? wiec nie wiem po co piszesz o weryfikacji papierów… skoro niczego to nie zmienia, a policja mimo że ma na papierze wszelkie dane to i tak nie potrafi nic zrobic (nie chce? sa leniwi? – nie wiem) i tutaj jest problem – reakcja organów sciagania a wlasciwie jej brak

  15. 15 maw1 said at 1:06 on Grudzień 13th, 2008:

    To poczytajcie to skoro myslicie ze ktos przesadza. Zostalo oszukanych tysiace ludzi.
    http://testy.iq24.pl/default.asp?grupa=43747&temat=32683&nr_str=24

    Niestety – mysle ze cala branza na tym ucierpi. Ja osobiscie juz nigdy nie kupie przez siec. I ci ktorzy zorganizowali ten biznes- osiagneli zyski grubo wieksze niz podawane w artykule 2mln. Szkoda ze sam dalem sie na to zlapac- ale taki kraj …

  16. 16 d! said at 13:54 on Grudzień 16th, 2008:

    no i się zaczęło: http://di.com.pl/news/25032,1,0,Parada_oszustow_w_porownywarce_cen.html :)

  17. 17 Misza said at 15:07 on Grudzień 16th, 2008:

    I bardzo dobrze ze powstał taki wpis. Taka instrukcja jest potrzebna, żeby ktoś wreszcie zaczął działać. Może Policja/Porównywarki/Prokuratura zaczną z tym walczyć jak oszustów tego typu pojawi się kilkaset tysięcy. Bo jeśli oszustów jest TYLKO 100 to nic się nie robi.

  18. 18 krzychoo said at 23:24 on Grudzień 16th, 2008:

    ja kupiłem tv 2 tygodnie temu, wybrałem sprawdzony sklep który na porównywarkach zajmował miejsca 4-6, towar doszedł do mnie po 4 dniach, zapłaciłem za pobraniem, kosztowało mnie to „całe” 66 zł (zamiast standardowych 29) a tv i tak wyszedł mnie jakieś 500 zł taniej niż w sklepie…
    kupować w sieci można i nawet trzeba ale należy to robić z głową ;)

  19. 19 Michał said at 0:43 on Grudzień 25th, 2008:

    TOTALNA BZDURA! Człowieku czy Ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Pomijając fakt, że nawet przeciętny informatyk będzie Cię w stanie w ciągu paru chwil (tak – policja+ prokuratura mają duże możliwości w sieci)

    Ale wyjaśnij mi fenomen…. Jak zamierzasz wypłacić jakiekolwiek pieniądze z banku jeśli konto nie jest zarejestrowane na Ciebie?
    Odbiór osobisty? Odpada – nie masz czym się wylegitymować.
    Karta do bankomatu? Limit i robią Ci zdjęcie przy wypłacaniu.
    Przelew na inne konto? Bank ma obowiązek dostarczyć organom prawnym wyciąg z konta jak ma nakaz sądu w tym numer konta na które przelano pieniądze, ergo MAJĄ CIĘ.

    Poza tym musiałbyś znaleźć koło 1000 idiotów którzy:
    a) nie wybiorą opcji za pobraniem
    b) kupią w sklepie o którym nic nie wiedzą i nigdy nie słyszeli
    c) skuszą się na cenę wielokrotnie zaniżoną (bo kto kupi LCD w nieznanym sklepie jak za podobną cenę masz na allegro to samo tylko 100% pewności?)

    I na koniec: porównywarkom cenowym bardziej zależy na wiarygodności niż na paru groszach za reklamę, bo jak myślisz? Jak ktoś się sparzy raz na jednej porównywarce to czy skorzysta z niej ponownie?

    Podsumowując: Prze swój jakże inteligentny teks prawdopodobnie wpędziłeś parę dzieciaków i pewnie paru mniej rozgarniętych dorosłych osób za kratki za oszustwo. Internet to piękna sprawa i owszem – masz prawo pisać takie teksty, ale pomyśl o konsekwencjach Twojego działania i ludziach których „zainspirowałeś”, cóż – Twoje sumienie. Jedyne co mogę dodać to Wesołych Świąt!

  20. 20 Kuba said at 4:44 on Styczeń 7th, 2009:

    Ludzie są głupi, ludzie kupią, ludzie wpłacą pieniążki z góry i nieważne, że przekrętem na kilometr trąci.

    Michale – kupuje się 10 różnych czapek, kilka różnokolorowych szalików (koniecznie zakrywających usta), trzy kurteczki i biega się od bankomatu do bankomatu. Z każdego bankomatu przynajmniej 1500 zł wypłacisz, w jedną noc, w jednym mieście można ich obejść około 30 – co daje nam 45 000 zł. Następnie w pociąg, 3 godziny i kolejne 30 bankomatów. Dwa dni i masz w gotówce niemalże 135 000 zł. Zakładając, że masz TRZY fikcyjne konta i trzy karty (a przecież równie dobrze możesz mieć ich 10), to część gotówki z „konta matki” przelewasz przelewem internetowym na pozostałe i zamiast 135 tyś. wyciągniesz w ciągu dwóch dni ok. 405 000 zł (przy 10 kartach jakieś 1 350 000). Cały czas mówimy o 2 dniach!

    Załóżmy jednak, że masz chore nogi, ewentualnie jesteś leniwy – wtedy po pierwszej nocce kupujesz sobie lewy dowód od jakieś lokalnej mafii (dając obfite łapówki za doprowadzenie Cię do niej) i zakładasz konto na fikcyjne nazwisko z tego dowodu, co pozwoli Ci wypłacić całą kwotę dyspozycją ustną w rejonowej siedzibie banku.

    Im więcej ćwierćinteligentów przeczyta ten tekst – tym więcej pójdzie siedzieć, bo do całego przedsięwzięcia trzeba mieć jednak trochę oleju w głowie i zachować środku ostrożności, które nie są na poziomie średnio-trudnym, tylko ekstremalnie trudnym.
    Przy tym ludzie, którzy mają trochę oleju nie dowiedzą się tutaj niczego, na co nie mogliby wpaść sami.

    Moim zdaniem oczyszczenie społeczeństwa ze ścierwa to nasz obywatelski obowiązek, a środki prewencyjne powinno stosować się jedynie wobec przestępstw w których występuje agresja wobec niewinnych. Przydałaby się również reforma ustawy o więziennictwie – wyżywienie na poziomie maksymalnie 600 kalorii dziennie, ciężkie roboty (najlepiej w ciężkim przemyśle metalurgicznym, hutach, górnictwie), a w przypadku niskiej efektywności pracy – kulka w głowę i list do rodziny. Przypuszczam, że inwestycja w taki system przyniosłaby zysk rzędu 700% w skali roku, a całkowity dochód można by przeznaczać na dotacje do inwestycji przeprowadzanych przez małe i średnie przedsiębiorstwa.

    To jeszcze nie są jednak radykalne rozwiązania – mianujcie mnie imperatorem, to Wam pokażę co w ogóle znaczy słowo „radykalne”.

  21. 21 Roman said at 13:30 on Styczeń 7th, 2009:

    noi masz babo placek
    http://www.1rtv.pl/

  22. 22 Pracownik Porównywarki o.O said at 19:36 on Styczeń 7th, 2009:

    Napisze pare slow od siebie – mysle, ze podpis mowi wystarczajaco wiele w jakim interesie pracuje :) .

    Na wstepie nie jestem zadnym PRowcem, managerem, prawnikiem czy jakakolwiek Wazna Osoba :) . Pracuje w jednym z dzialow jako szeregowy pracownik w najwiekszej polskiej porownywarce (moze zgadniecie :) .

    „Bardziej liczę na to, że w końcu tak poważne firmy jak porównywarki internetowe wezmą na siebie trochę odpowiedzialności za taki stan rzeczy i zaczną bardziej skrupulatnie weryfikować swoich kontrahentów.” – blad blad blad.

    Za:
    Wszystkie dane firmy sa sprawdzane na tyle ile sie da.
    Weryfikacja w KRS jest.
    Klient (wlasciciel) musi osobiscie przyjechac podpisac umowe.

    Przeciw:
    Nadal nie czytamy w myslach i caly czas szukamy jasnowidza by wykrywac oszustow na etapie planowania oszustwa.

    „Co do porównywarek… powiedz mi co to za interes jeżeli będą sprawdzać każdego kto się u nich ogłasza… oni mają z tego kasę i zapewne w regulaminie klauzule, że nie odpowiadają za treść ogłoszeń i że jak masz problem to idź na policje
    Nikt nie będzie brał na siebie takiej odpowiedzialności. ”

    Zgadzam sie. Jako kontrprzyklad podam na przyklad gazete z ogloszeniami.
    Ktos sprzedaje auto i oglasza sie, ze nie bylo bite, w doskonalym stanie itd. Przyjdzie komus na mysl pozywac gazete za to, ze ktos inny oszukal i auto przestalo jezdzic ?. Jestesmy tylko posrednikiem – niestety trzeba po prostu myslec – dlaczego ktos sprzedaje nowy towar 50% taniej niz inni.

    „Z jednym się muszę zgodzić ponad miarę – porównywarki nie mają tego co ma choćby allegro.pl. Systemu weryfikacji sprzedawców.”

    Pomysl sie nie sprawdzi, bo tak na prawde to problemem jest to, ze opinie sklepom wystawiaja ludzie lub sklep pod nie sie podszywa. Pod opinie moze tez sie podszyc konkurencja – wiec nie mozna opublikowac negatywnych komentarzy bez weryfikacji. Chyba, ze chcemy miec pozew takiego sklepu na wlasnym biurku. Dlatego udalo sie wywalczyc mozliwosc komentowania negatywnych opinii przez sklepy (nawet nie macie pojecia jak ciezko bylo to przepchnac aby sklepy to zaakceptowaly).

    Nie wspomne juz, ze ciezko takie podrabiane opinie wykryc i rozwiazania techniczne nie sa niestety zbyt latwe do zrobienia (aczkolwiek pracujemy nad tym :) .

    Idealnym rozwiazaniem byloby zakladanie kont jak w Allegro. Tylko juz widze jak wszyscy uzytkownicy z checia rejestruja pare milionow kont i wypelniaja dane jak w Allegro :) .
    A zupelnie utopijne jest przyslanie papierow do wypelnienia przez uzytkownika porownywarki. Juz widze te tlumy internautow czekajace na listy z danymi weryfikacyjnymi. Tylko po to by sprawdzic cene w porownywarce. Wtedy zamiast paru milionow uzytkownikow byloby w porywach pare tysiecy. A w porownywarce zatrudniamy dodatkowo 100 osob by te dane wklepywaly do systemu :) .

    W tej chwili najlepsza bronia jest ROZSADEK kupujacego. Popatrzec na ceny na allegro, na ceny w innych sklepach i sie zastanowic.
    Jak cos nie pasuje – to zamowic platnosc przy odbiorze.
    I/albo zamawiac w sklepach, ktore dzialaja dluzszy czas na rynku.

    „I na koniec: porównywarkom cenowym bardziej zależy na wiarygodności niż na paru groszach za reklamę, bo jak myślisz? Jak ktoś się sparzy raz na jednej porównywarce to czy skorzysta z niej ponownie?”

    Dokladnie tak samo myslimy. Nie chodzi o to, ze zarobimy kilkaset zlotych wiecej. Liczy sie opinia i dlatego jak okazuje sie, ze ktos oszukal ludzi to nie jest u nas wcale tak wesolo.

    Pewnie i tak mnie ktos zjedzie :)

  23. 23 Dexter said at 20:05 on Styczeń 7th, 2009:

    No i stało się, sklep koles od 1rtv.pl prawie punkt po punkcie przejechał ten poradnik, dodajac jedynie reklame w FAKT’cie za ktora nie zaplacil ;)

  24. 24 Ostrożna said at 21:07 on Styczeń 7th, 2009:

    Bardzo dobry artykuł. Ja bym nigdy w życiu nieznajomej osobie nie przelała w ciemno tak wielkiej sumy pieniędzy, jak kwota za telewizor lcd.

    A wszystkim radzę kupować w znanych e-sklepach, o wyrobionej renomie, które pracują dłóżej niż 2 miesiące.

    Osobiście kupuję przez internet bardzo często i jeszcze nikt mnie nie wykiwał, bo przenigdy nie skorzystałabym z wpłaty na konto w sklepie internetowym (nie mówię o allegro).

    Budowanie opiini o sklepie na podstawie informacji w porównywarkach jest tak samo naiwne jak wiara w prowdomówność reklam i wysyłanie znaczków (czy pieniędzy) na loterie z Ridest Digest :D .

    Uważam też, że skarżenie porównywarek jest bezpodstawne – zarabiają tym na życie, a jeśli są na liście, to oznacza, że zawierają ogromną bazę sklepów i produktów i jak mają sprawdzić, czy każdy nowy klient to nie przypadkiem oszust? To tak jakby skarżyć albo lokalną prasę za umieszczenie nie prawdziwego ogłoszenia, albo google o umieszczenie w wyszukiwarce strony internetowej która nas kompromituje (a nie autora strony)..

    Kolejnym kryterium jest też cena.. Jeśli telewizor w więszości sklepów kosztuje 4 tyś a nagle w jednym 2,5 to nie wieżmy, ze pochodzi z legalnego źródła (nawet jeśli go otrzymamy, to może się okazać potem, ze „spadł” z transportu).

    Jedyne miejsce, gdzie kożystam z obcji wpłata na konto jest allegro.pl bo to bardzo duży system aukcyjny i kazdy użytkownik jest weryfikowany w miarę, a do tego allegro zwraca ewentualne koszta do 400zł chyba – droższych rzeczy na necie nie zamawiam w obcji wpłata na konto (bo to głupota)

  25. 25 BelegEthel said at 21:25 on Styczeń 7th, 2009:

    @Michał: ja się jednak z Tobą nie zgodzę, że Tomek nie wiedział co pisze -> http://di.com.pl/news/25298,0,1rtvpl_-_zablokowano_podejrzana_strone.html – a swoją drogą ciekaw jestem czy kogokolwiek złapią…

  26. 26 xyzu said at 21:57 on Styczeń 7th, 2009:

    No i proszę, 1rtv.pl – czyżby ktoś skorzystał z poradnika? :)

  27. 27 Anony said at 22:42 on Styczeń 7th, 2009:

    Kolego, jaka bzdura, lapia sie na to ludzie na calym swiecie. To, ze Ty nie kupujesz nie znaczy, ze ktos nie da sie nabrac, niestety swiat jest przekombinowany.
    Jest taka prawda sledcza, ze im wiecej osob bierze udzial w procederze (wspolnikow), to potegowo beda lapac kazdego kto bral udzial, natura ludzka jest bardzo zawila, wielu lubi sie chwalic, lub nie potrafia cicho trzymac ust.

    Po pierwsze, jak pisano wyzej, sa konta na ktorych masz wysokie limity (od 5000 wzwyz), zapewne do kilkudziesieciu, zalezy od konta. Kolejna sprawa jest taka, ze mozesz skopiowac sobie karte, poki co karty z paskiem magnetycznym (stripe) nie sa problemem, domowe urzadzonko wystarczy (koszt jakis rok temu ok 3500 zl, teraz pewnie duzo tansze bo mozna zrobic totalnie amatorsko), pin przeciez znasz, potem dystrybucja kart na Polske, powiedzmy kilkanascie szt. i jedziesz, albo slupy albo znajomi albo cos innego (jesli nie chcesz zostac namierzonym i troche utrudnic mozliwosc namierzenia). Podejrzane transakcje sa czesto po fakcie monitorowane (szczegolnie przygladaja sie krajom Balkanskim), systemy do korelacji zdarzen i budowania profilu raczej skupiaja sie na obiektach miedzynarodowych (szczegolnie e-bankowosc, z bankomatami sa problemy). Mozliwosci jest wiele, a im wiecej osob pisze tak jak autor tym predzej moze uda sie nieco utrudnic ten proceder. Pamietam kiedys szereg prac dyplomowych na temat „prania brudnych pieniedzy”, Polak potrafi ;-)

  28. 28 Paint said at 22:53 on Styczeń 7th, 2009:

    „Poza tym musiałbyś znaleźć koło 1000 idiotów którzy:
    a) nie wybiorą opcji za pobraniem
    b) kupią w sklepie o którym nic nie wiedzą i nigdy nie słyszeli
    c) skuszą się na cenę wielokrotnie zaniżoną (bo kto kupi LCD w nieznanym sklepie jak za podobną cenę masz na allegro to samo tylko 100% pewności?)”

    włala jak mawiają żabojady :)

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6133092,Kolejny_sklep_internetowy_oszukal_klientow_.html

  29. 29 Crio said at 23:01 on Styczeń 7th, 2009:

    Gratulacje, twa instrukcja jak widać się sprawdza, jakiś złodziej zrobił dokładnie jak mu napisałeś. Nowa gwiazda internetowego przewału: 1rtv.pl

    http://di.com.pl/news/25298,5,0,1rtvpl_-_zablokowano_podejrzana_strone.html

  30. 30 user said at 23:15 on Styczeń 7th, 2009:

    prawdopodobnie instrukcja została wykonana http://di.com.pl/news/25298,0,1rtvpl_-_zablokowano_podejrzana_strone.html

  31. 31 karzeł reakcji said at 2:13 on Styczeń 8th, 2009:

    do pracownika porownywarki:

    za to mozna by wprowadzic w porownywarce prosty mechanizm kontrolujacy cene; jesli cena odbiega znacznie od mediany (badz od wiekszosci pozostalych cen), to powinien pojawic sie stosowny komunikat, np. „uwaga, cena wydaje sie byc zanizona”; w regulaminie dac punkt „cennik pokazywany przez porownywarke bedzie automatycznie wskazywac ceny, ktore znacznie sie roznia; jesli nie zgadzasz sie na to, to Twoj problem”

    to powinno wylapac oszustow sprzedajacych towar po 1/2 normalnych cen, przy okazji oberwie sie pewnie tez tym, ktorzy jada na upustach, ale lepsze to niz kilkaset-kilka tysiecy oszukanych osob

  32. 32 gowain said at 2:30 on Styczeń 8th, 2009:

    A mi tu coś prowokacją śmierdzi… Ale poczekamy kilka dni i zobaczymy. Ogólnie dziwny zbieg okoliczności, że pojawia się 9 grudnia taki wpis, a już bodajże 20 grudnia rejestrowana jest domena 1rtv.pl…

    Prowokacja przeciwko porównywarką cenowym i sklepom internetowym?

    Jestem ciekaw jak potoczy się dalej sprawa. Współczucia dla nabitych w butelkę.

  33. 33 Tomek Komercyjny said at 3:06 on Styczeń 8th, 2009:

    @Gowain

    11 września 2001 roku wszystkie stacje telewizyjne razem wzięte podały całemu światu instrukcję terrorystyczną, uwzględniając cykle szkoleniowe pilotów, słabe punkty konstrukcyjne wieżowców i potencjalne źródła finansowania.

    Kilka dni temu gazeta.pl zamieściła film pokazujący jak ukraść samochód w 30 sekund.
    A co drugi dzień onet.pl podaje instrukcję jak się napada na banki w Warszawie.

    I co z tego ?

    Przysłowie „Chcesz mięso jeść, idź za wilkiem ogon nosić” nie znaczy, że masz iść jutro do ZOO i obwąchiwać zadki zwierzyny tamtejszej w poszukiwaniu kebabów.

    Chociaż…decyzja należy do Ciebie :-)

  34. 34 Pracownik Porównywarki o.O said at 23:20 on Styczeń 9th, 2009:

    „za to mozna by wprowadzic w porownywarce prosty mechanizm kontrolujacy cene; jesli cena odbiega znacznie od mediany (badz od wiekszosci pozostalych cen), to powinien pojawic sie stosowny komunikat, np. “uwaga, cena wydaje sie byc zanizona”; w regulaminie dac punkt “cennik pokazywany przez porownywarke bedzie automatycznie wskazywac ceny, ktore znacznie sie roznia; jesli nie zgadzasz sie na to, to Twoj problem””

    Juz dawno o tym myslelismy – tylko jest z tym cala masa problemow. Trzeba uwzgledniac kategorie produktow, producenta i czasami sklepy.

    Nie mozna tak sobie ustawic 10% dla wszystkiego – kolega analizowal ten temat.

    W kazdym razie pozytywne jest to, ze „Ci Wyzej” sie wsciekli przez te 2 sklepy (nando, oscar) i cos bedziemy z tym robic. I z zapowiedzi wynika, ze jak jakis sklep przeprowadzi cos nielegalnego – to wyleci bez mozliwosci powrotu.

    Do tego calkiem sporo rozwiazan technicznych w opracowaniu.

    Do przyszlych swiat pewnie mamy spokoj :) .

  35. 35 Tomek Komercyjny said at 1:02 on Styczeń 10th, 2009:

    @Pracownik porównywarki

    A może zamknijcie ten interes i będzie po problemie ?
    Nie dość, że nie jesteście paradoksalnie wrogiem sklepów to jeszcze przyzwyczajacie Klientów do złych nawyków tzn. poszukiwania najtaniej.

    A ten Wasz pomysł z usuwaniem sklepów jak coś przeskrobie się nie sprawdzi. Po miesiącu wrócicie do poprzedniego modelu rozliczeń bo sklepy się skończą w bazie danych.
    ;)

  36. 36 Pracownik Porównywarki o.O said at 12:38 on Styczeń 11th, 2009:

    Pewie juz biegniemy i zwalniamy sie z pracy ;) .

    Fajnie sie w TEJ firmie pracuje, wiec nie bardzo chce szukac sobie innej pracy.

    Zreszta zamkniecie interesu to poddanie sie konkurencji – a nikt nie lubi przegrywac :) .

    Najpewniej nastapia spore zmiany w naszym modelu prowadzeniu biznesu – przynajmniej tak wynika z tych zalozen co widzialem :) . Pare sklepow poleci to sie naucza nie robic syfu -> takie przynajmniej slyszalem opinie od ‘Bardzo Waznych Ludzi’ :) .

    Moze i nie bedzie tak ostro jak bylo zapowiadane – ale mozna np. dyscyplinowac sklepy podnoszac im stawke – to tez zaboli :D .

    Na szczescie to nie moj zakres obowiazkow :) .

    Nawiasem mowiac troche stronniczy byl ten art w gazecie – ale od jakiegos czasu Gazeta bywa troche stronnicza (np. NK).

    Paradoksalnie sprawa Oscar, Nando pozwola na poprawieniej niedociagniec w naszym systemie (zreszta ktory system ich nie ma :) i w sumie powinno to poprawic jakosc naszego serwisu.

    Generalnie model biznesowy to juz temat na dluuuuga dyskusje. Na zachodzie jakos to sie sprawdzilo wiec zblizony model mamy tez u siebie (chociaz CPC to juz raczej przezytek).

    Niektore sklepy to istnieja w sumie dzieki porownywarka cenowym. Zdazalo sie, ze mniejsze sklepy czasem sie obrazaly i rezygnowaly z naszych uslug (podejrzewam, ze podobnie bywa u konkurencji). W wiekszosci wypadkow po paru tygodniach wracali, bo ruch i zamowienia drastycznie spadaly.

    No niestety z nawykami ciezko walczyc – nadal zdazaja sie ludzie ktorzy zamawiaja towar w sklepie internetowym i probuja u nas go odbierac (niektore wizyty klientow to juz legendarne anegdotki w firmie :>).

  37. 37 karzeł reakcji said at 14:57 on Styczeń 11th, 2009:

    roznice 50% na drozszych produktach chyba jednak jestescie w stanie wychwycic ?

  38. 38 jaskula said at 16:42 on Styczeń 15th, 2009:

    Najlepiej tak jak w skokach narciarskich, obetnijcie najwyzsza i najnisza cene. I bedzie git

  39. 39 Pracownik Porownywarki said at 8:57 on Marzec 24th, 2009:

    Dluga absencja

    Z tym porownywaniem cen w sklepach to jest problem, bo zwykle rozrzut jest bardzo duzy.

    Dodatkowo komplikacje wystepowaly, gdy sklep znajdowal sie poza granicami polski – jak zlotowka byla mocna – to sklep mial bardzo konkurencyjne ceny.

    Pare zabezpieczen jest juz wbudowanych, ale chwilowo nie zapowiada sie jakikolwiek boom zakupowy – wiec ciezko stwierdzic czy sa skuteczne.


Leave a Reply