Serial – Niekumaty Klient – Dostępność towarów
Posted: Wrzesień 21st, 2008 | Author: balawejder | Filed under: Bez kategorii | Tags: agito.pl, hoopla.pl, niekumaty klient | No Comments »
Szanowni Klienci Internetowi, kwieci tego narodu, przyszłościo intelektualna naszego innowacyjnego technologicznie Kraju.
W nawiązaniu do pisma WZA/432/03/2008 informuję, iż mając na uwadzę zaburzenia somatyczne narodu oraz charakterystyki modelu biznesowego typowego sklepu internetowego zaznaczyć warto w tym wątku co następuje:
Sklepy internetowego z punktu widzenia stanów magazynowych dzielimy na:
- mają towar
- nie mają towaru
- coś tam mają, ale nie wiele
- wysyłają bezpośrednio z hurtowni tzw. dropshipping
Do tych pierwszych z imienia i nazwiska można zaliczyć:
- electro.pl
- zadowolenie.pl
- Euro RTV AGD
- intymna.pl
- kilka innych sklepów internetowych powiązanych kapitałowo z elektromarketami lub hurtowniami
Model logistyczny wygląda tak:
Sklep kupuje w hurtowni -> Klient zamawia -> Sklep wysyła towar do Klienta
Do tych drugich, czyli sprzedających towar, którego nie mają co jest nagminnym powodem ataku zbulwersowanych Klientów na forach internetowych i listach komentarzy w porównywarkach należy:
- 98% sklepów internetowych
Czytając fora internetowe można odnieść wrażenie, że ludzie naprawdę tego nie kumają Szanowny Kliencie.
A czy Ty to kumasz ?
Podam przykład. Sklep www.XYZ69forever.pl ma w swojej ofercie 6000 produktów. Każdy produkt ileś tam kosztuje co w przypadku pierwszej grupy sklepów wiązałoby się z posiadaniem na magazynie od ręki towaru za 60 mln PLN. Tyle drodzy Państwo to ma na magazynie tylko IKEA, Biedronka i Huta Katowice. Nie ma takich sklepów w Polsce i na świecie, które posiadałyby każdy towar który mają w ofercie na stronie.
Dlaczego tak wielu ludzi tego nie rozumie ?
Dlaczego nie uważało na lekcjach ekonomii w szkole średniej ?
Dlaczego czujemy się oszukiwani?
Proces zamówienia w takich sklepach wygląda tak:
Klient zamawia -> Sklep kupuje w hurtowni -> Sklep wysyła do Klienta
Trwa to kilka dni dłużej, ale jest tego plus, którego spieniony, wręcz uznający się za oszukanego Klient nie rozumie. Jest taniej, dużo taniej bo firma nie musi utrzymywać towaru, który tanieje z dnia na dzień i przenosi koszty magazynowania na hurtownika.
Trzeci typ sklepu internetowego z puntu widzenia magazynów to np.
- Agito.pl
- sklepy stacjonarne z betonu, które przy okazji sprzedają w internecie
- i kilka innych, na palcach jednej ręki policzyć
Są to sklepy, które mają swoje magazynki w których to co schodzi najczęściej mają pod ręką. Wrócę do poprzedniego akapitu – sklep internetowy to nie Agencja Rezerw Materiałowych, która ma w obowiązku przechowywanie każdego towaru, który ma w ofercie webowej. Ani Agito.pl , ani Hoopa.pl nie ma tych wszystkich lodówek w rzędach po 10 sztuk każdej stojących jak na apelu wojskowym i czekających na sygnał Klienta – Baczność! W prawo równaj!! . Nie, nie.
Dropshipping czyli ostatnia grupa sklepów to takie amerykańskie tłumaczenie wysyłki od razu do Klienta z hurtowni. W skrócie:
Klient zamawia -> Sklep daje sygnał do hurtowni -> Hurtownia wysyła do Klienta sklepu
Ponieważ nasze hurtownie są daleko technologicznie za samymi sklepami internetowymi więc nie jest to jeszcze standardem w tej branży. Powoli nad tym pracuje kilka hurtowni z branży AGD i IT, ale powoli potykając się co chwilę o jakiś problem, którego czasem sama nie rozumie.
Podsumowując : Płakać mi się chce z żalu nad naszym społeczeństwem czytając opinie internautów w stylu :
- banda złodzieji decydentów – sprzedają towar którego nie mają. Oszuści.
- Nie polecam – sprzedają towar, którego nie mają na stanie. To nielegalne.
- To oszuści – nie mają towaru – ściągają dopiero z hurtowni gdy Klient zamówi.
Z później się dziwimy, że nasz kraj ma 500 mld długu i Donalda Tuska na stanowisku premiera.
Kolejny odcinek serialu wkrótce.
Possibly Related Posts:
- Serial – Niekumaty Klient – Odbiór osobisty
- Drop shipping – Intro
- Sondi.pl
- Serial – Niekumaty Klient – Robi przelew
- Social Shopping Intro

Ciekawy i dobry wpis. Chyba zostanę tutaj na dłużej
.
Przecież nikt nie wymaga od sklepu internetowego posiadania magazynów z
prezentowanym na „www” asortymentem, ale JEDYNIE AKTUALIZOWANIA tejże strony!
Gdy na takiej stronie nie będzie widniał niedostępny towar, wtedy narzekania
niezadowolonych klientów bardzo szybko znikną – czy tak trudno to pojąć?
Autorowi tego tekstu, najwyraźniej trudno.
Porządny system, który zapewni 99% wiarygodności informacji o wirtualnych stanach magazynowych to koszt rzędu powiedzmy 200 000zł, mam na myśli oczywiście ofertę wieloźródłową, czyli od wielu dostawców. Oprócz tego „gromadka” pracowników którzy będa ręcznie poprawiac i monitowac wszystkie błędy. TO oczywiście wykluczyłoby istnienie małych sklepów internetowych, ktoś z Państwa powie, że takie jest prawo rynku i mówi się trudno – owszem, jednak to właśnie małe sklepy wyznaczają dolną granicę cen. Gdyby nie małe sklepy, internetowi giganci ehandlu wprowadzaliby własne zasady i własne ceny. Możliwe za jakiś czas okazałoby sie, że jest gorzej niż było. Mały sklep może tylko zaoferować niskie ceny, od których na szczęście nie mogą zbytnio odbiegać większe firmy bo przestałyby być konkurencyjne, rynek małych sklepów to naturalna przeciwwaga dla firm korporacyjnych. Jak wygląda sytuacja w przypadku monopolu można się przekonac na przykładzie TPSA.
A odnośnie uwagii Pana Sebastiana, to proszę zauważyć, że oferta sklepy nie jest aktualizowana z kosmosu, tylko od dostawców, którzy również mają u siebie błędy w plikach bazodanowych, oprócz tego często nie udostępniają np dokładnych ilości, które posiadają w magazynie. Z resztą, jeśli hurtownia ma u siebie powiedzmy 10 szt towaru to równie dobrze może być on dostępny jeszcze przez tydzień jak i 10 minut a sklep nie jest w stanie aktualizowac oferty częściej niż 1-3 razy dziennie.
skad przekonanie u autora, ze electro.pl posiada towar w magazynie? i skad autor wie, ze agito.pl towar ma, ale malo?
tylko konkrety prosze…
O ile mi wiadomo Euro RTV AGD większy sprzęt (pralki, lodówki, etc.) sprowadza dopiero na zamówienie klienta z warszawskiego centrum… drobiazgi dostępne od ręki, więc byłaby to trzecia z wymienionych grup. Ale jeżeli masz inne informacje, to bardzo chętnie się z nimi zapoznam. Pozdrawiam
do „małego” owszem właśnie tak jest ELECTRO.pl cały towar posiada na własnym magazynie, a właściwie w ogromnych magazynach bo ponad 20 tys. m/kw a o takiej przestrzeni mówimy. Wiem ponieważ tu pracuję. Wiem też jak wygląda realizacja zamówień w sklepach, które magazynów nie posiadają, słyszę o tym na codzień od klientów, ale nie będę im robił pod górkę więc kończę temat. Pozdrawiam
@Maciej
Jak już piszesz o Waszym magazynie to napisz od razu jaką sieć sklepów stacjonarnych zaopatruje
to faktycznie żadna nowina, można wyczytać bez problemu w sieci, ale jak sądzę to nie jest żaden minus? Trzeba zaznaczyć, że ELECTRO.pl jest absolutnie odrębnym podmiotem, zupełnie oddzielną firmą i z żadną siecią nie wiąże nas nic poza wspólnym magazynem a to chyba nie zbrodnia.
Pozdrawiam