"..Ekspert to osoba, która popełniła wszystkie błędy jakie tylko można popełnić w bardzo wąskiej dziedzinie.."

Drop shipping – Intro

Posted: Wrzesień 24th, 2008 | Author: balawejder | Filed under: Bez kategorii | Tags: | No Comments »

Drop shipping to model logistyczny, o którym praktycznie nie usłyszymy w Polsce jeszcze przez wiele lat. Jeżeli porównamy świadomość zagadnienia w e-biznesie do ilości linków o tym w google.com – to ten temat w Polsce nie istnieje. Ale jeżeli ktoś chce wiedzieć to napiszę. DS to wysyłki towaru bezpośrednio z hurtowni do Klienta, bez konieczności jego oglądania przez sprzedawcę internetowego.

Każdy sklep internetowy jak pisałem w poprzedniej notce można podzielić ze względu na sposób magazynowania na kilka typów. Z punktu widzenia kosztów utrzymania magazynu, spadku wartości towaru w czasie, bezpieczeństwa towaru a przede wszystkim niepotrzebnej alokacji pieniądza w towarze kompletnie nie opłacalne i wcale nie konieczne w prowadzeniu e-sklepu jset posiadanie towaru, który mamy w ofercie na stronie.

Drop shipping pozwala na pozbycie się problemów magazynowych, ograniczenie kosztów ochrony mienia i dźwigania. Jednym z pozytywnych efektów i efektownych zarazem drop shippingu może być dział handlowy składający się tylko z kobiet z długimi paznokciami z siedzibą na ostatnim piętrze wieżowca – LOL. Wizerunkowo WYPAS. Poza tym nie dane nam będzie pakować i przewalać towar ani rysować delikatnego lakieru tudzież tipsów.

Samo w sobie zagadnienie jest bardzo interesujące z punktu widzenia marki, optymalizacji procesów i ryzyka biznesowego. Wpływa w różny sposób na różne funkcje biznesu internetowego – niekoniecznie pozytywnie. O tym w kolejnych odcinkach.

Possibly Related Posts:



No Comments on “Drop shipping – Intro”

  1. 1 Maruder said at 11:35 on Październik 2nd, 2008:

    No to kurde wymyśliłeś amerykę. Po prostu hamerykancką nazwę znalazłeś.

  2. 2 Tomek Komercyjny said at 13:04 on Październik 2nd, 2008:

    Staram się jak mogę. Intro to rzeczywiście amerykańska nazwa i oznacza ni mniej ni więcej rozpoczęcie serii. :)

  3. 3 Anna said at 17:29 on Grudzień 25th, 2008:

    czekam na kolejny odcinek. omow, prosze szczegolowo plusy, minusy, kwestie prawna i podatkowa oraz jesli mozesz wlasne zdanie ;)

  4. 4 puszek said at 13:01 on Styczeń 11th, 2009:

    a czym to się różni od sprzedaży w ramach programu partnerskiego?

  5. 5 regoat said at 2:11 on Marzec 11th, 2009:

    W programie partnerskim dostajesz prowizje od sprzedażn a tu nakladasz marze jak to w sklepie

  6. 6 n said at 8:44 on Czerwiec 14th, 2009:

    to bardzo dobry i wygodny model prowadzenia e-sklepu. wymaga jednak sprawdzonego partnera – logistyka. nieodpowiedzialne działanie firmy realizującej wysyłkę towaru może bardzo szybko zniszczyć reputację sklepu. jakość usług firm magazynujących i wysyłających towar jednak z każdym rokiem wzrasta. jeszcze kilka lat i będzie dobrze.

  7. 7 SiliconMind said at 16:52 on Lipiec 19th, 2009:

    Mam wrażenie, że mentalność Polskich przedsiębiorców stanowi poważną barierę przed rozpowszechnieniem się takiego modelu. Pośrednicy (czyli tutaj firmy stojące między klientem a hurtownią) mają po prostu obawy przed udostępnieniem swojemu dostawcy danych o sowich klientach. Mam wprawdzie do czynienia z mniej typową branżą (robimy fotoksiążki i inne podobne rzeczy – nie jest to więc zwykły handel lodówkami czy telewizorami) ale problem ten jest kolosalny – dobre 80% pośredników trzęsie gaciami i robi wszystko by po pierwsze klient nie dowidział się kto jest faktycznym dostawcą/wykonawcą zamawianego produktu, po drugie byśmy my nie dowiedzieli się kto jest klientem końcowym.

    Z jednej strony rozumiem skąd te obawy – nieuczciwy dostawca mógłby chcieć bezpośrednio zacząć sprzedawać klientom końcowym. Z drugiej strony są to obawy czasami wręcz niedorzeczne, ponieważ:
    a) klient może tak czy inaczej prędzej lub później dojść do źródła (przypadkiem bądź celowo). Zatrzyma go wtedy jedynie lojalność lub atrakcyjniejsze warunki, które może zaoferować pośrednik (jakaś wartość dodana, lepsza lokalizacja itp);
    b) dostawca dopuszczający się takiego działania jest zjada własny ogon. Prędzej czy później straci się wszystkich pośredników, którzy odwalają czarną robotę na „ostatniej mili”. Nie mówiąc już o negatywnym PR.

  8. 8 Nicodem said at 21:37 on Maj 12th, 2010:

    Zaraz zaraz, przecież to działa!
    Action -> wysyłka do klienta. Brak papierów typu faktura itp, zapakowane z taśmą centrum logistycznego. Można spokojnie wysyłać JIT ze sklepu i w ogóle nie oglądać towaru.
    Szkoda tylko, że taki sposób działa w branży w której marże są tak niskie, że aż nieopłacalne…

  9. 9 camillus said at 21:34 on Czerwiec 5th, 2010:

    Ja chciałbym wiedzieć jakie to są sposoby na sprzedaż towarów od kilku dostawców :) .


Leave a Reply